Świadomy oddech

„Kiedy oddech zmienia się umysł traci stabilność, a gdy oddech jest równomierny umysł uspokaja się.” Hatha Yoga Pradipika

Oddech jest życiem. Możemy żyć całymi dniami bez pożywienia lub wody, ale pozbawieni oddechu umieramy w ciągu kilku minut.

Centralną sprawą w całej praktyce jogi jest ruch energii (prany). Energia ta jest w materii, ale nie jest materią. Znajduje się w powietrzu, ale nie jest tlenem. Jest to subtelna postać energii zawarta w powietrzu, pożywieniu, wodzie i świetle słońca. Ożywia ona wszelkie postacie materii. Przez praktykowanie asan i pranajamy (wiedzy o kontroli oddechu) pobiera się i magazynuje w ciele właśnie tą energię życiową, co w znacznym stopniu zwiększa żywotność i siłę.

Dla uprawiającego jogę właściwe oddychanie spełnia dwa zadania: zwiększa ilość tlenu we krwi, a więc i w mózgu, oraz panuje nad energią życiową zapewniającą odpowiedni stan umysłu. Pranajama zawiera serię ćwiczeń, wychodzących naprzeciw tym potrzebom i zapewniających znakomite zdrowie ciału. Głównymi punktami wchłaniania prany są zakończenia nerwowe, pęcherzyki płucne, język i skóra.

Istnieją 3 podstawowe typy oddychania: obojczykowy (płytki), międzyżebrowy (średni) i brzuszny(głęboki). Pełny oddech w ćwiczeniach jogi łączy je wszystkie, począwszy od głębokiego, poprzez międzyżebrowy i obojczykowy. Jest świadomym aktem poddanym woli i wykonywanym z pełnym zaangażowaniem. Składają się na niego różne modele rytmu i częstotliwości. Wykonuje się je w ciszy, odprężając ciało i umysł.

Przeciętna osoba podczas oddechu używa raczej mięśni klatki piersiowej niż przepony. Taki oddech zazwyczaj jest płytki, gwałtowny i nieregularny. W rezultacie dolne płaty płuc, do których dociera obfita ilość krwi, nie są wystarczająco silnie wietrzone, a wymiana gazowa zachodząca pomiędzy płucami a krwią jest niewystarczająca.

Według jogi prawidłowe jest oddychanie przez nos, z ustami zamkniętymi, obejmujące pełny wdech i wydech, a więc z wykorzystaniem całych płuc. Podczas oddychania nosem powietrze ogrzewa się i oczyszcza. W czasie wydechu brzuch się kurczy, a przepona unosi, masując serce. Podczas wdechu brzuch się rozciąga, a przepona opada i wtedy masuje narządy jamy brzusznej. W procesie tym częstotliwość oddechu jest niewielka, co skutkuje spowolnieniem akcji serca i uspokojeniem pulsu, podczas gdy zapasowa objętość oddechowa znacznie powiększa się.

Jeden z wielkich joginów Indii Sri Yukteswar tak pisze o wartości pranajamy: „Mamy dwa rodzaje nerwów: podlegające woli i nie podlegające woli. Te pierwsze możemy uruchomić i sprawować nad nimi kontrolę albo dać im odpocząć, kiedy chcemy, nad drugimi zaś nie mamy władzy. Możemy jednak zyskać nad nimi pewną kontrolę dzięki ćwiczeniu pranajamy, by spowolnić naturalny proces rozkładu naszego materialnego ciała, dając wypoczynek narządom kierowanym przez nerwy nie podlegające woli. Po takim odpoczynku narządy te będą mogły działać z nową energią.” Swami Vivekananda dodaje w swej książce: „W pewnym sensie wszelki ruch naszego ciała staje się doskonale rytmiczny dzięki ćwiczeniom pranajamy i tworzy gigantyczny akumulator woli. A właśnie tej ogromnej woli trzeba nam do osiągnięcia potęgi duchowej wiedzy, która eliminuje naszą ignorancję.”

Wielu twierdzi, że pranajama jest niewskazana, że może narazić ciało i umysł na szkody. Tak może być, jeśli ćwiczy się nieprawidłowo, bez dobrego przewodnika. Podobnie gdy zabieramy się do gry na instrumencie, nie wiedząc jak to uczynić.